Odbiór mieszkania Warszawa: czy można pociągnąć dewelopera do odpowiedzialności?

Odbiór mieszkania to prawdziwy egzamin dla wykonawców i samego dewelopera. Ocenia się wtedy, czy wszystko zostało zrobione zgodnie z ustaleniami. Jeśli nie, można żądać usunięcia wad lub nawet zmiany lokalu. Co trzeba wiedzieć, zanim podpiszemy protokół zdawczo-odbiorczy.

Nie zgadzasz się, nie podpisuj

Coraz częściej słyszy się o nieuczciwych wykonawcach, którzy nie wywiązują się należycie z wykonywanych prac. Wynika to z chęci szybkiego zysku przez dewelopera, który zleca zadania najtańszym robotnikom, a także oszczędza na materiałach. Z tej mieszanki nie może wyjść nic dobrego. Niskiej jakości komponenty i niedoświadczeni budowlańcy to połączenie wybuchowe. Jest niemal pewne, że zrealizowana przez nich usługa będzie źle wykonana. Konsekwencje takich oszczędności mogą być całkiem poważne: od krzywych ścian po źle założoną instalację. Jeśli w porę nie zareagujemy, wady trzeba będzie usuwać z własnej kieszeni. Tymczasem można zażądać bezpłatnego pozbycia się usterek. Wystarczy nie podpisywać protokołu zdawczo-odbiorczego. Odbiór mieszkania Warszawa jest newralgicznym momentem. To właśnie wtedy decydujemy się, czy akceptujemy stan lokalu, czy są tam jakieś poprawki do wykonania. Wprawdzie do miesiąca po odbiorze lokalu można zażądać napraw w ramach rękojmi, jednak nie będzie to takie proste. Trzeba będzie wystosować pismo, w którym będą zawarte informacje takie jak: opis wad i wyznaczony termin ich naprawienia. Można dołączyć także dokumentację w postaci rysunków technicznych czy zdjęć. Jednak takie procedury wydłużają czas realizacji i stwarzają dodatkowe trudności. Nabywca musi powiadomić o wszelkich nieprawidłowościach nie później niż do 30 dni od podpisania protokołu. Zgodnie z kodeksem deweloper może odmówić wykonania napraw, jeśli będą one niemożliwe do realizacji bądź ich cena będzie zbyt wysoka, jednak wówczas musi zaproponować inne mieszkania lub obniżyć cenę zakupu.

Nie odbieraj mieszkania na własną rękę

Odbiór mieszkania Warszawa to bardzo odpowiedzialne zadanie i w żadnym wypadku nie należy zajmować się tym samemu. Jeśli jest taka możliwość, warto poprosić o pomoc kogoś, kto zna się trochę na sztuce budowlanej i szybko dostrzeże wszelkie niedociągnięcia. Nie zawsze mamy wśród naszych bliskich kogoś, kto jest budowlańcem lub inżynierem. Można w takim wypadku skorzystać z pomocy zewnętrznej firmy. Na rynku jest coraz więcej podmiotów, które oferują tego typu usługi. Z możliwości korzysta sporo inwestorów. Lepiej jednorazowo zapłacić za usługę i mieć pewność, że wszystko zostanie należycie wykonane, niż podpisywać coś co zostało źle zrobione, a po czasie, kiedy wada będzie przeszkadzała w codziennym użytkowaniu, usunąć ją na własny koszt. To stwarza ogromne problemy. Koszt reperacji źle założonej instalacji elektrycznej lub hydraulicznej wynosi średnio 200 zł za jeden punkt. To bardzo dużo zważywszy, że te rzeczy powinny być wliczone w cenę za lokal. Lepiej więc zawczasu się zastanowić i nie podpisywać czegoś, czego później będziemy żałowali.

Add a Comment